czwartek, 26 marca 2015

Haul urodzinowy (:

WITAM WAS BARDZO SERDECZNIE!
Z tej strony Kama (:
W związku z tym, że niedawno miałam urodziny i dostałam pare prezentów, chciałabym pokazać wam co dostałam.

Od mojej Mamci dostałam, a właściwie wybrałam (bo moja Mama nie miała pomysłu) sobie buty - białe SNEAKERS'y na koturnie w kwiaty. Są bardzo wygodne ^^

Od Taty dostałam bluze/sweterek, który również sobie wybrałam- w kwiaty z liczbą 53. A czemu 53? ...
NIE MAM POJĘCIA (: Jest to jedna z moich ulubionych bluzek <3

Moja siostra kupiła mi 2 cudowne opaski materiałowe <3 A ja kocham opaski, kwiaty, takie kokardki (:
Książkę - Encyklopedie wypieków - uwielbiam gotować, piec oraz książkę wegetariańską - jestem wegetarianką.

Od Wiki i jej chłopaka dostałam płytę Justin'a - My World 2.0 <3 bardzo chciałam jedną ze starszych płyt JB, a w pobliskim Empik'u niestety... nie ma bardzo wielu rzeczy.
Dostałam także obudowę na telefon, którą chciałam sobie zamówić ale oni mnie wyprzedzili i jestem bardzo zadowolona i to było takie kochane ^^

Od mojej drugiej przyjaciółki dostałam spinki-kwiaty do włosów - jedna jest jasno niebieska a druga granatowa, czekoladę Milka i 2 lakiery nawierzchniowe (:

I ostatnie... Od Pawła dostałam taki wielki lizak, w którym znajdują się mniejsze oraz kolejny do kolekcji kalendarz Justin'a <33 w związku z tym ze niedawno były moje urodziny a to dostałam kilka dni póżniej potraktowałam to sobie jako prezent (;

A, no i oczywiście!!!
Dostałam też cudowne życzenia i prywatnie, na ask'u i na fb za co bardzo jeszcze raz dziękuję i za pamięć ;*

A tu macie mój tort urodzinowy (:



To by było na tyle. Postaram się znaleźć więcej czasu i tematów na posty (:
Dziekuję w imieniu swoim oraz Wiki za odwiedziny.

Zapraszam na nasz IG
oraz mój ask

BUZIAKI ;*

sobota, 21 marca 2015

Pielęgnacja włosów według Wiki :)

Hejka wszystkim ;) 
Cieszę się bardzo z tak dużej liczby odsłon bloga <3 
Zapytał mnie ktoś kiedyś co robię z włosami, jak o nie dbam, czym pielęgnuje :) więc odpowiem w tym poście ;)


Większość czasu to nic z moimi włosami nie robiłam :) myłam, kładłam się spać i tyle ;)
Ale kilka lat, już tak łatwo nie mam :)
Zaczęło się mycie w dzień i suszenie, co psuje włosy, prostowanie, które tak samo działa ale jako tako moje włosy nie cierpiały na tym, jedynie co to się przetłuszczały.
Ale tak naprawdę dbać zaczęłam jakiś czas temu kiedy to jak umyłam włosy na noc to rano budziłam się w tłustych, albo jak umyłam rano to po południu były już tłuste. 

Ja już miałam tego dość. Próbowałam zrobić tak ze jak np miałam wolne to wgl nie myłam włosów, aby się odzwyczaiły Od codziennego mycia  ale to nic nie dawało. To była po prostu jedna wielka masakra. Z myślą o tym ze jak tak myje to włosy codziennie i je suszę i prostuje to chciałam zapobiec rozdwajaniu włosów i wgl żeby były w dobrej kondycji, to kupiła sobie taką jakby odżywkę można powiedzieć. Avon do stylizacji termicznej. 


I powiem Wam że jak tak myłam włosy potem psikałam je tym sprzętem a następnie suszyłam to już mogłam być włosy co 2 dni. To byłam dla mnie ogromna ulga, że już nie muszę codziennie myć włosów.

Czasami też stosowałam olej kokosowy, najczęściej to było tak na noc a rano myłam włosy, były miększe i ożywione.









Ostatnio jak siostra była u fryzjerki, to przywiozła taką odżywkę, maskę mleczną bodajże i po niej włosy są takie strasznie mięciutkie i bardzo przyjemne w dotyku, lepiej się układają i są w jakimś stopniu  zregenerowane, ale nie ona nie zwiększa odstępy czasu jednego mycia Od drugiego.











W sumie to z takich odżywek to używałam jeszcze Garnier'a Oleo Repair  na przetłuszczające się włosy. Efekt był taki że były takie miękkie, milutkie ale na następny dzień włosy musiałam myć.








Jeśli chodzi o szampony to w sumie jak bylam mniejsza to po prostu używałam takie jakie były no bo interesować się tym nie interesowałam ani nic, ale teraz zwracam na to uwagę. Najlepsze szampony, których używałam i nadal używam to
  • Pantene pro v 2w1
  • Head&shoulders 2w1 jedwabista miękkość
  • Garnier - Ultra Doux, szampon oczyszczający, wysłuszający








Do stylizacji włosów to na co dzień nie używam nic. Raz to, raz to, a raz nic :)
Kiedy chce kręcić włosy, dodaje czasami pianki z Avon'u -Objętość i skręty, ale to sporadycznie.

Zawsze kiedy jednak mam ochotę na falowane, kręcone włosy używam Spray'u z Joanny do loków.
Moje włosy są poddatne, ale szybko wracają do naturalnej postaci czyli się rozprostowują. Ale kiedy używam tego spray'u właśnie to lepiej się kręci i efekt  trzyma się cały dzień a nawet dłużej <3 
Miałam też kiedyś bardzo do
bry spray ale nie pamiętam niestety nazwy :/
Oba poleciła mojej mamie fryzjerka <3 jedno, tego co nazwy nie pamiętam było kupione w hurtowni fryzjerskiej i chyba kosztowało ok 50 zł, a drugie to czarne nie wiem dokładnie gdzie zostało kupione, ale np w Dębicy w Raju jest w takim jednym małym sklepie kosztuje ok 20 zł. Jest też parę innych rodzajów tych spray'ów np do prostowania włosów i mam zamiar to kupić ;)

Oczywiście każde włosy trzeba co jakiś czas obcinać, tzn chodzi mi o końcówki :) 





Czasami, żeby włosy się nie przetłuszczały, dałam na nie jajko ;d wygląda to tak, że należy samo biało rozprowadzić po całych włosach, następnie to zakryć jakąś reklamówką czy czymś a po jakichś 10-15 min zmyć a potem normalnie umyć włosy :) 

Ważne też jest, żeby włosów nie przyzwyczajać do jednego produktu. Raz myć włosy jednym szamponem a raz drugim, bo jak się włosy przyzwyczają, to nawet już ten dobry szampon nie pomoże i nie będzie dawał takiego efektu jak za pierwszym razem :)



Myślę ze może pomogłam komuś ;) 
Zapraszam na ask'a 






BARDZO WAŻNY KOMUNIKAT
JESLI KTOŚ SKOMENTUJE POSTA,co niestety jest bardzo rzadkie, TO NIECH SPRAWDZA CZY NIE MA ODPOWIEDZI, bo najczęściej zbadajcie pytania z anonima i powiadomienia nie przychodzą więc jak ktoś się chcial czegoś dowiedzieć to warto sprawdzić czy nie została udzielona odpowiedź na pytanie :)
<3

czwartek, 12 marca 2015

Moja kosmetyczka (:

Z tej strony Kama!
Tym razem chcę wam opowiedzieć o mojej kosmetyczce-kuferku!
W związku z tym, że musiałam zrobić w niej porządki, stwierdziłam, że może być to dobry temat na post.
Przy okazji opiszę te kosmetyki o których nigdy nie wspominałam (: 
(o niektórych pisałam w poprzednich postach więc nie będę się rozpisywać)

 ~2 pomadki Maybelline Baby Lips : różowa i dr.rescue.

~Muss'y Essence : ciemniejszy nr.04 i jaśniejszy nr.01 - polecam. Są to podkłady tylko o konsystencji muss'u.

~Mineralny róż Lovely nr.05 : Kupiłam go kilka dni temu, ale wypróbowałam go od razu po przyjściu do domu. Na policzkach wygląda naturalnie i ma bardzo ładny kolor.

~Pędzle do makijażu : 2 pędzle Elite - jeden do cieni, drugi do podkładu a ten trzeci dała mi siostra ;p 
Pędzle Elite polecam a ten trzeci... no cóż nie jest zły, ale nie wiem jaki jest w swojej pełnej postaci, ponieważ go troche poobcinałam (: 
Teraz myje swoje pędzle dość często i dodatkowo później popsykuje je moją ulubioną odżywką do włosów, dzięki czemu są później miększe i ładnie pachną.





~Eyeliner'y : Miss Sporty cat eyes liner - lubię go bo robię sobie nim kreskę bazową, że tak powiem i łatwo się maluje, ale szybko wysycha, to znaczy nie robi takiej czarnej kreski tylko dość jasną, a szkoda!
Eyeliner Catrice c. - ma troche za grubą końcówkę ale był bardzo fajny, tylko też dość szybko ten wkład nie dochodził do tej końcówki pędzelka.
Rimmel Scandal Eyes : w pisaku - super końcówka w fajnym ukośnym kształcie. 
ten drugi - uwielbiam. Teraz robię kreski tylko tym. fajnie i szybko można namalować fajną, cienką lub grubą linię. Jak kto lubi ^^


~Moje ukochane EOS : Mint oraz Summer Fruit
                          ~Pomadki oraz błyszczyki Nivea (:












~Cienie : Mini paletka Lovely, cienie szybko się ścierają i nie są mocne po nałożeniu ale je lubie (: 
Cienie sypkie - nie wiem z jakiej firmy - kolory : Honey- błyszczący, troche brokatowy, bardzo lubię, Sugar Plum- taki brązowawy, nie przepadam za nim na moich powiekach ale nadaje sie do cieniowania, Dark Bisque- uwielbiam. Matowy cień, jasny ale nie za jasny ;p

~Kredki : Black & white Sensique, Essence do brwi nr.02 oraz Catrice co. do ust (:

~2 szminki : Essence nr.01 z serii Come To Town różowo-czerwona oraz pomarańczowa Eveline nr.482

~Błyszczyki z Primark'a : Lip Smacker

~Tusze : Maybelline - colossal volum black - standardowa, czarna maskara z grubą szczoteczką i druga cat eyes- szczoteczka jest cienka i trochę wygięta, fajnie rozdziela rzęsy. Mi się już skonczyła ale używam szczotki na rozdzielenie sklejonych rzęs.
4 maskary Rimmel : pomarańczowa wodoodporna z grubą szczoteczką, czerwona Rockin Curves - szczoteczka jest w śmiecznym kształcie, ale uwielbiam ten tusz. Fajnie podnosi rzęsy i pogrubia.
Czarne - mam dwa ale jeden też już się skończył . Pierwszy dostałam na urodziny w zeszłym roku i się zakochałam (: jest naprawde dobry.

~Reszta : Cień rozświetlający L'oreal - bardzo go lubie, fajnie rozświetla oczy
My Secret Matt Fixing Powder - skóra po nim jest bardzo miła w dotyku. Jest to tzw. puder transparentny, to znaczy, że nie nadaje koloru, ale sprawia, że skóra jest matowa i nie wygląda jakby była na niej 'maska'.
Rimmel korektor nr.030 - lubię go, ale bardziej lubię korektor firmy Catrice- porcelanowy nr.001 (w takim srebrnym 'opakowaniu') jest to koretor w pędzelku/pisaku.
Niestety zdjęcie mi gdzieś zaginęło (;



Dziękujemy za odwiedziny!
Zapraszam na mojego aska
oraz naszego instagrama
(:

czwartek, 5 marca 2015

Pomadki - moja miłość !

Heej wam, tutaj Kama!
DZIEKUJEMY ZA PONAD 1000 WEJSC!! ;* ;* ;* ;*

Tematem mojego dzisiejszego posta/u (; będa moje ukochane pomadki oraz szminki i błyszczyki, które posiadam.
Za każdym razem kiedy mam okazję zaopatruję się w nową pomadkę lub szminkę. Moja kolekcja się ciagle powiększa i myślę, że bedzie jeszcze większa.

Najwięcej pomadek mam z firmy Nivea : Uwielbiam te pomadki bo ślicznie pachną i naprawde dobrze nawilżają. Możecie je kupić w drogerii Natura i Rossman. Są to pomadki, które pomagają w regeneracji i wyglądzie ust.<3

Co prawda prawie skończona Nivea- Milk & Honey - zapach w sumie nie jest zły, z jednej strony ładny a z drugiej trochę mocny. Pomadka fajnie nadaje się jako baza pod kredkę do ust czy poprostu jako nawilżacz.

Nivea- Peach - jedna z tych, które najczęściej używam. Pachnie cudnie brzoskwinką (: i nadaje taki subtelny, delikatny kolor, super się dopasowuje.

Nivea- Cherry - zapach jak mówi nazwa jest wiśniowy, przyjemy. Usta po niej są lekko czerwone/bordowe (: Jeśli lubicie czerwone usta, fajnie będzie wymalować je kredką a na to pomadka Cherry (; 

Nivea- Vitamin Shake Cranberry & Raspberry - teraz jej nie używam za często ale kiedyś używałam przez długi czas tylko tej. Jej zapach jest słodziutki, malinowy. Pomadka wygląda fajnie i na ustach i w 'pudełeczku' ^^ Jeśli lubicie jasne usta, pomadka jak najbardziej! 

Jak najbardziej je polecam! <3

Przejdźmy do błyszczyków Nivea! Są to błyszczyki ochronne i pachną jednakowo, ale każda inaczej wygląda.

Najjaśniejsza - przez ostatni czas używałam ją dość często. Nie chciałam mieć ciemnych ust, więc malowałam je lekko kredką Catrice Cosmetics- ona jest taka malinowo-bordowa? (: a następnie tym błyszczykiem (; Moje usta były lekko różowe, naturalne, super błyszczące i co najważniejsze chronione! 

Róż - Nie używany praktycznie w ogóle.. Nie pasuje do mnie za bardzo i nie lubię swoich ust w takim wydaniu, ale kto wie (; może się przekonam. ma ładny i subtelny, aksamitny kolor mimo wszystko.

Czerwień - Dawno go nie używałam ale też fajnie nada się jako zastępca szminki choć wiadome- nie będzie tak mocny i trwały jak szminka lub warstwa nawierzchnia na szminkę czy kredkę.

Błyszczyki - Pinky Liquid Lip Smacker:
Kupiłam je kilka lat temu w Anglii, o ile dobrze pamiętam w Primarku.
Niestety są tylko resztki, ale błyszczyki są cudowne, ślicznie pachną, tak słodko i tak slodko wyglądają na ustach!
Ciemniejsza to Raspberry-Melon-Pink- zapach jest mocny ale słodki, troche też można powiedzieć kwaśny. Można wąchac i wąchać (:
Jaśniejsza, której używałam cały czas po nabyciu i teraz nawet z tych resztek czasem można trochę wydobyć - Vanilla-Sugar-Pink. Zapach- nieziemski, waniliowy, piękny poprostu, a wygląda cudownie. 
Przynajmniej dla mnie, ja uwielbiam takie słodkie, błyszczące i ładnie pachnące rzeczy/kosmetyki (:

Maybelline Baby Lips!
O tym różowym - Pink Punch - już pisałam w poście o zakupach - nadaje ładny, jasny, różowy kolorek ustom i długo się trzyma
Natomiast biała - Dr Rescue, Coral Crave - pachnie trochę jak guma miętowa albo cukierki miętowe. Zazwyczaj od mięty mi niedobrze ale zapach tej pomadki jest przyjemny. Służy ona do ochrony i odbudowy że tak powiem ust. Szybko się regenerują i wyglądają lepiej. Gdy jej pierwszy raz użyłam od pierwszego momentu byłam zachwycona. Bardzo nawilża i naprawde sprawia, że usta szybciej wracają do normalnego stanu. 
Ja obgryzam usta z nerwow i musze starać się tego nie robić ale jeśli mi się nie udaje muszę robić tak aby jak najlepiej wyglądały. 
Gdy mam ją 'na sobie' czuje takie jakby ochlodzenie na ustach, takie miłe uczucie. <3

Ogółem stwierdzając Baby Lips są dobre, a nawet bardzo dobre i nawilżenie utrzymuje się długo. Polecam.

Moje nowe jajeczka EOS 
Kupiłam je po ok. 22 zł na internecie, ale będe pisać też o tej przesyłce kiedys ;p
Więc tak. EOS cieszą się ogromną popularnością i są polecane przez prawie każdego kto je użył.
Zakochałam się od pierwszego użycia!!! Nawilżenie jest długotrwałe i usta wyglądają tak cudownie, delikatnie, perłowo i naturalnie a zapach unosi się w powietrzu.<3 Napewno zamówię sobie więcej zapachów.
Ja posiadam zapach Summer Fruit czyli Owoce Letnie- nie mam pojęcia czy ta druga też tak fajnie smakuje (: ale ta smakuje i pachnie cudownie. Zapach to takie borówki, truskawki i ogólnie owoce, a smak jest słodki.
Mint-Vanilla- Mięta Wanilia- zapach jest bardziej miętowy ale dam rade go znosić mimo, że jak mówiłam nie lubię mięty. Zamówiłam go ponieważ byłam ciekawa zapachu połączenia wanilli oraz mięty. Tak jak przez białe Baby Lips można poczuć chłód i takie trochę przyjemne szczypanie.

----- Każdy EOS bogaty w naturalne składniki odżywcze i antyoksydanty znakomicie pielęgnuje: długotrwale nawilża, głęboko odżywia i wspaniale wygładza skórę warg. Kosmetyki EOS mają wspaniałą konsystencję, doskonałe właściwości pielęgnacyjne i wprost cudowne, wyraziste zapachy i smaki! Z kosmetykami EOS pielęgnacja jest samą przyjemnością :) Kosmetyki EOS produkowane są wyłącznie w U.S.A. dla zachowanie restrykcyjnych wymogów dotyczących jakości. Największy wybór kosmetyków EOS znajdziesz w Butiku 4Girls. Każdy amerykański Balsam do ust eos: zawiera 95% składników organicznych. EOS posiada elitarny certyfikat USDA ORGANIC. EOS jest w 100% naturalny. EOS nie zawiera parabenów. EOS nie zawiera  wazeliny. EOS to produkt bezglutenowy. EOS nie jest testowany na zwierzętach.

Ostatnie dwa produkty to moje szminki!
Pomarańczowa Eveline - kolor nr. 482 - ja uwielbiam, używałam ją bardzo często. Czy na wycieczce czy na wyjście. Kolor moim zdaniem nie rzuca się tak strasznie w oczy a jest naprawde ładny, taki pomarańczowy ale też trochę wchodzi w róz (;


Mocno różowa Essence z serii Come to Town- nr. 01 - kolor ma ładny ale nie przepadam za nią na moich ustach.

I wspomniana wcześniej kredka. 





O usta, zarówno jak skórę zwłaszcza w czasie zimy, zimna trzeba ciągle dbać i pilnować aby nie stały/a się suche/a. O moich ulubionych balsamach, kremach które używam jeszcze napiszę. (:

Życzę miłego wieczoru, nocy, dnia (: 
Bardzo dziękujemy za tyle wejść. Mamy nadzieję, że blog się podoba i informacje są przydatne!
Zachęcamy do komentowania i dzielenia się swoimi pomysłami na posty.

Mój ask
Nasz Instagram
oraz facebook

poniedziałek, 2 marca 2015

Moja tajna broń ^^

Hejka wszystkim, tu Wiki :)
Tym razem coś nie tylko dla dziewczyn ;d
Chłopcy, dziewczęta, dzieci i dorośli, wszyscy czytelnicy bloga!.
Chyba każdy z nas boryka się z jakiś problemami skórnymi, niestety :/
Nie znam osoby, która takowych problemów nie ma :3
czy to jakieś pryszcze, wypryski
albo jakaś wysypka 
lub na przykład opryszczka albo jęczmień

MAM DLA WAS COŚ CO NAPRAWDĘ DZIAŁA !

Moja tajna broń na radzenie sobie z takimi problemami ? 
Kosmetyczny, Olej Kokosowy.

Kochani, olej kokosowy to bardzo dobra inwestycja. Jeśli macie jakieś takie rzeczy, które wymieniłam u góry, lub po prostu macie suchą czy szorstką skóre, to smarujcie się tym olejem. 
Polecam go Wam, bo mi bardzo pomógł. Jestem alergiczką i moja skóra jest bardzo sucha i szorstka, a właściwie była. W skrócie, po kilku latach brania różnych tabletek itp, dostałam informacje właśnie oleju kokosowym. Kiedy zaczęłam go używać, wszystkie problemy zniknęły. Olej kokosowy sam w sobie zawiera różne kwasy oraz witaminy takie jak B2, B5, E i C oraz kwas foliowy, potas, wapń,magnez, fosfor, żelazo, sód i cynk.
Olej ten polecił mojej mamie pewien doktor od którego brałam leki na alergie, a że moja mama i ja byłyśmy już bezsilne w poszukiwaniu coraz to nowszych maści i kremów, stwierdziłyśmy, że wypróbujemy jeszcze to.  I to był strzał w dziesiątkę
Skóra zaczęła się goić i juz nie była taka sucha i szorstka. 

Ale skóra to nie wszystko. 
Chyba każdy z nas miał opryszczkę... Kiedy ją czuję że wyskoczy mi na ustach, bo to tak swędzi i piecze, oraz miejsce na ustach staję się bardziej czerwone to idę po olej i smaruję.
To jest tak że tak są same objawy, to wystarczy dzień smarowania, a na następny dzień nie ma żadnego śladu :d Ale jeśli nie zdążę i wyjdzie mi ta opryszczka, to smarowana tak po 2-3 dniach zejdzie :) ale u mnie, u każdego jest inaczej :)
Ostatnio tez miałam jęczmień na dolnej powiece oka, również, cały dzień smarowania i zeszło :)
Na takiej samej zasadzie, pozbywam sie pryszczy, jeśli się jakieś pojawią.

Również do włosów można go użyć :) 
Goi blizny, ale chyba one muszą być świeże, bo mam kilka takich co nic już na nie nie działa niestety, bo już troche mają :/
Właściwie można go użycz na całe ciało, nie ma żadnych zastrzeżeń :)

Zastanawia mnie tylko jak działa dla osób, które mają typowy trądzik na buzi, albo tez plecy całe wysypane,  nie wiem jaka reakcja by była na olej, ale myślę że ktoś taki na pewno może spróbować, nic złego się nie stanie :)

Ja osobiście kupuje olej w sklepie zielarskim, ale myśle, że moża go kupić w jakichś sklepach, ale nie wiem w jakich więc wam nie powiem :)

Ja akurat mam taki, ale olej to olej, nie ważna jest etykietka :)






Polecam to nie tylko ja, ale i moja mamusia ;D 

Naprawdę polecam :)
Kosztuje w zależności od tego jaki chcemy (ile ml)
Ale powiem Wam, że jest warty każdych pieniędzy :)

Mam nadzieję, że pomogłam, piszcie jeżeli wypróbujcie coś "od nas" i podzielcie się opinią :)

Jeśli możecie, rozgłaszajcie nasz blog aby nazbierać czytelników :)
Również zacęcam do komentowania. Komentarze można zadawać również jako anonim więc nie ma się czego bać :)


Wszystko na raz (:

Witam was kochani!(: Z tej strony Kama ;*
Na początek chciałabym podziękować, za te 784 wejścia <3 zbliżamy sie do tysiąca!!!
Niestety szkoda, że nie jesteście aktywni, ale może sie to zmieni.

Druga sprawa - jeśli macie jakieś pomysły na tematy postów, piszcie do nas. Nie wiemy o czym chcielibyście poczytac lub co kogo interesuje więc.. zachęcam, bo w sumie przez brak aktywności nie za bardzo też wiem/y o czym pisać (:

Jesteśmy także na facebook'u, jednak ten profil nie jest jak narazie w użytku ^^

Co do komentarzy pod postami:
Nasz Pierwszy Raz -Jeśli chodzi o częstrze posty to jak już pisałam - nie do końca wiemy też co się komu podoba i nie zawsze mamy pomysł na post (:
Paznokcie ... -  Ja wolałabym nagrywać vlog'a ale jak narazie myśle, że musi się nazbierać osób, które lubią nas czytac ;d i oglądały by te filmiki (: reszta odpowiedzi w komentarzach pod tamtym postem !


Ponieważ często dostaje na ask'u pytania o moje paznokcie, brwi to dziś poruszę te tematy (: Nie ukrywam, że lepiej by mi się mówiło do was niż pisało, ale jak narazie tak musi być.

MOJE PAZNOKCIE -
Od małego moje paznokcie wyglądały strasznie, obgryzałam i strasznie trudno było mi się pozbyć tego nawyku, ale w końcu mi się to udało! Dorastałam i coraz bardziej chciałam mieć ładne, zadbane paznokcie. Coraz częściej je malowałam i w końcu po jakimś czasie nie miałam prawa, że tak powiem ruszyć tych wymalowanych paznokci i ich nie gryzłam nie skrobałam- nic! Pozbyć się tego nawyku jest bardzo ciężko. Ci co mają z tym problem lub mieli wiedzą o czym mówie. Mi nie pomagał i nie powstrzymywał nawet taki ochydny gorzki płyn przeciw obgryzaniu...

Teraz moje paznokcie to moja miłość. Bardzo o nie dbam i strasznie mi szkoda kiedy sie któryś złamie czy rozdwoi (; Kiedy nie mam czasu ich malować lub chcę aby trochę odpoczęły od lakieru - maluje je samą odżywką. Jedną z tych które zrecenzowałam w którymś z poprzednich postów! Moich paznokci nigdy nie obcinam i bardzo odradzam, ponieważ jest większe prawdopodobieństwo, że paznokcie sie przez to będą łamać i rozdwajać. Nie ważne ile bym musiała czasu nad tym spędzić ale zawsze je piłuje!

Tak wyglądały moje najdłuższe paznokcie w sierpniu 2013 (: Nie działo się z nimi nic ani sie nie łamały dopóki nie poszłam do szkoły :( (: Pzurki
tutaj aktualne (:

BRWI -
Moje brwi aktualnie nie są do końca takie jakie chce ale staram się aby jakoś wyglądały (;
Reguluje je pensetą - najpierw wymyślam sobie kształt a następnie po jednym włosku wyrywam te które chcę się pozbyć, jeśli boicie się, że możecie popsuć efekt mozecie wyrysować wymarzony kształt kredką do oczu czy brwi i wyrywać włoski poza wyrysowaną linią.
Natomiast jeśli chodzi o wypełnianie- używam kredki Essence



Ale od jakiegoś czasu myślę żeby spróbować ciemniejszego koloru lub szarego (;
a kredkę polecam, tylko trzeba ją często strugać !







Ostatnia rzecz co do moich brwi - na noc traktuje brwi jak i moje rzęsy odżywką którą pokazałam w poście Zakupy...

Mam nadzieję, a raczej mamy, że zdecydujecie się być bardziej aktywni. 
Zachęcamy do komentowania.

Mój ask
Nasz Instagram